prawa, lewa, prawa, prawa
lewa, prawa, lewa, lewa
jedynki, dwójki, paradiddle
ćwierćnuty, ósemki, trzydziestkidwójki zagraj jedną.wyliczenie, a może hiperbola -
znowu zabłądziłam w jakiś dziwny kosmos.
fajne miejsce.
wiadomo, plener, taka sytuacja.
malowanie ze zdjęć, deszcz, wycieczki do sklepu, spadające półki, beznadziejne korekty, dekadentyzm; wszyscy wiemy, jak to wygląda. tym razem wyjątkowo nie żałuję straconego czasu.
w obliczu braku inspiracji, (zaraz po muzyce) odwołuję się do życia szkolnego, które to nieprzebraną jest studnią pomysłów. dziś z pomocą przyszła mi historia sztuki i omawiana na niej biografia Van Gogha. mówta, co chceta, ale to mój idol.